Nowe syntezy wiary?

W drodze Robert M. Rynkowski, Nowe syntezy wiary?, „W drodze” 348 (2002) nr 8, s. 122.

W Kościele zawsze powstawały syntezy wiary. Dzięki nim mogliśmy się dowiedzieć, w co wierzymy. Ich dawne formy nie są jednak w stanie przemówić do sekularyzujących się chrześcijan.

W książce Wierzę Bernard Sesboüé dostosowuje sposób przedstawiania wiary do mentalności ześwieczczonego człowieka Zachodu, dla którego duże znaczenie mają krytyczny rozum i wolność. Autor pisze w sposób zrozumiały, unika jednak uproszczeń i nie pomija trudniejszych kwestii. Pokazuje wewnętrzne napięcia w chrześcijaństwie: naświetla istotę danego problemu i sporów na jego temat, wykorzystując osiągnięcia nauk teologicznych i przyrodoznawstwa. Nie dąży przy tym do zwalczenia racji przeciwnych, ale często podkreśla ich zasadność i to, że przyczyniły się one do lepszego zrozumienia danej prawdy. Nie sugeruje też, że prawdy wiary są oczywiste i że należy je bezrefleksyjnie przyjąć.

Sesboüé najpierw zaprasza czytelników do wędrówki ku własnemu wnętrzu, w którym każdy może odkryć ideę Boga i swoją otwartość na Niego. Następnie prowadzi przez najważniejsze chrześcijańskie prawdy wiary. Pokazuje, w jaki sposób Bóg interweniował i wciąż interweniuje w historii, by doprowadzić człowieka do zjednoczenia ze sobą, oraz że centrum chrześcijaństwa stanowi osoba Jezusa Chrystusa i Jego dzieło. Czytelnik znający chrześcijaństwo może być zaskoczony sposobem, w jaki Sesboüé rozwiązuje np. problem dziewiczego poczęcia Jezusa, czy też rozważaniami na temat Ducha Świętego.

Sesboüé wie, że do ludzi XXI wieku nie przemówią syntezy wiary wychodzące z założenia, że krytyczne myślenie o wierze jest wykluczone, a zarzuty są zamachem na wiarę albo przejawem złej woli. Wierzę jest próbą stworzenia nowej syntezy wiary, która chce przemówić do współczesnego człowieka Zachodu. Można jej zarzucić, że jest zbyt obszerna, czasem rozwlekła, a kiedy indziej zbyt skrótowa, że napisana jest trochę za ciężkim językiem. Być może jej forma powinna być inna, może powinna na przykład uwzględniać wkraczanie do społeczeństw chrześcijańskich przedstawicieli innych religii. Jest jednak odpowiedzią na znaki czasu. Chyba kończy się czas klasycznych syntez, a zaczyna czas książek skierowanych do innych adresatów i inaczej pisanych. Dobrze by się stało, gdyby takie prace powstawały również w Polsce i były dziełem rodzimych autorów, lepiej niż zagraniczni znających nasze warunki i potrzeby.

Robert M. Rynkowski

Bernard Sesboüé, Wierzę. Wezwanie do wiary katolickiej dla kobiet i mężczyzn XXI wieku, tłum. Maria Żurowska, Wydawnictwo Księży Marianów – Księgarnia Św. Wojciecha, Warszawa – Poznań 2000, s. 424

[gview file=”http://rynkowski.blog.deon.pl/plki/7.rec_nowe_syntezy.pdf” force=”1″]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *