2 komentarze do “Ciemna dolina śmierci

  1. misjonarz

    Ciemna dolina, to mogą być również pewne dołki duchowe, stany, które są określane jako strapienia a w mocniejszym wymiarze – noce ciemne zmysłów i ducha (jak to określał św. Jan od Krzyża). Noce takowe to jakieś dziwna pedagogia Boża aby oczyścić i wyzwolić duszę z ziemskich pożądań. Są to stany oczyszczenia aby dojść do zjdenoczenia z Bogiem. Mają one różne natężenia, ale czasem przybierają formy ekstremalne (wystarczy przeanalizować życiorysy świętych, np. bł. M. T. z Kalkuty). Są one trudne dla duszy, czasem ciała, bo ciało również cierpi w takich momentach. Jednak to wszystko służy czystemu zjednoczeniu z Bogiem. Można by więcej pisać na ten temat, ale nie ma na to zbyt wiele czasu.
    Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na pewien subtelny fakt a mianowicie ten Szeol. Lubię w Biblii takie subtelności, które mogą nam wiele powiedzieć. Subtelność co do Szeolu jest taka, że w Biblii Tysiąclecia występuje „Szeol” i „szeol”. Jeżeli więc ta wielka i mała litera ma znaczenie, tzn. że jest to jakaś istota. Można się tylko domyślać, albo wysnuć ciekawe wnioski z tych treści, że w Starym Testamencie Szeol był podzielony, jakby na 2 światy. My katolicy obecnie też tak uważamy, że są po śmierci 2 stany a mianowicie czyściec i piekło. Oba „stany – miejsca” są podobne, z tym, że różnica tkwi w długości przebywania w tych miejscach: męki, kaźni, cierpienia i oddalenia od Boga. Czyściec jest czasowy a piekło jest wieczne. Jednak co do natężenia cierpień, to niczym oba miejsca męki się nie różnią, oprócz innego subtelnego faktu, iż w czyścu nie ma złych duchów, które dodatkowo męczą i dręczą dusze w piekle. Pomimo wszystko męki czyśćcowe są straszne i dlatego ludzie powinni unikać również tego miejsca. Powinniśmy więc mieć wstręt do każdego grzechu i każdy grzech oddawać Bożemu Miłoiserdziu, aby kiedyś nie być poddanymi „sprawiedliwości Bożej”, chociaż i ta służy Miłosierdziu.

    Odpowiedz
    1. Biblista

      Zarówno hebrajskie słowo „szeol” jak greckie „hades” są synonimami cmentarzyska, grobu, stanu śmierci, krainy w której panuje śmierć, gdzie nie ma życia: „Bo po śmierci nie pamięta się o Tobie, a w krainie umarłych [hebr. szeol], któż Cię wysławiać będzie” (Ps.6:6). Dlatego wierzący, którzy chowali świętego Szczepana w grobie nie radowali się, że poszedł do nieba, lecz „opłakiwali go wielce” (Dz.8:2). Apostoł Paweł nie pocieszał chrześcijan, którzy utracili bliskich pogańską nauką, że zmarli w Chrystusie prowadzą lepsze życie po śmierci, ale prawdą o zmartwychwstaniu, podkreślając, że zmarli „śpią” nie wiedząc o niczym, dopóki nie zbudzi ich głos Chrystus podczas zmartwychwstania (1Kor.15:52) W związku z powyższym czyściec również nie ma racji bytu .
      Bóg jest Bogiem miłości. Męczenie ludzi przez nieskończoność w piekle, które nie ma żadnej zbawczej roli, nie harmonizuje z prawdziwym charakterem Boga. Wieczna kaźń dla samej kaźni jest wytworem perwersyjnej i sadystycznej imaginacji, jaka cechuje Szatana. Wieczne cierpienie w piekle nie służyłoby niczemu, a przecież zgodnie z wierzeniami kościołów, które hołdują tej idei, z piekła nie ma wybawienia. Ten pogański przesąd utrudnia ludziom pełne poznanie Ewangelii, gdyż zniekształca charakter Boga przypisując mu cechy jego przeciwnika.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *