Ciemna dolina śmierci

Ps 23 można odczytywać jako wyrażający ufność w wyprowadzenie przez Boga z Szeolu, krainy śmierci, krainy braku komunikacji z Bogiem do krainy życia, krainy obecności Boga.

2 komentarze do “Ciemna dolina śmierci

  1. misjonarz

    Ciemna dolina, to mogą być również pewne dołki duchowe, stany, które są określane jako strapienia a w mocniejszym wymiarze – noce ciemne zmysłów i ducha (jak to określał św. Jan od Krzyża). Noce takowe to jakieś dziwna pedagogia Boża aby oczyścić i wyzwolić duszę z ziemskich pożądań. Są to stany oczyszczenia aby dojść do zjdenoczenia z Bogiem. Mają one różne natężenia, ale czasem przybierają formy ekstremalne (wystarczy przeanalizować życiorysy świętych, np. bł. M. T. z Kalkuty). Są one trudne dla duszy, czasem ciała, bo ciało również cierpi w takich momentach. Jednak to wszystko służy czystemu zjednoczeniu z Bogiem. Można by więcej pisać na ten temat, ale nie ma na to zbyt wiele czasu.
    Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na pewien subtelny fakt a mianowicie ten Szeol. Lubię w Biblii takie subtelności, które mogą nam wiele powiedzieć. Subtelność co do Szeolu jest taka, że w Biblii Tysiąclecia występuje „Szeol” i „szeol”. Jeżeli więc ta wielka i mała litera ma znaczenie, tzn. że jest to jakaś istota. Można się tylko domyślać, albo wysnuć ciekawe wnioski z tych treści, że w Starym Testamencie Szeol był podzielony, jakby na 2 światy. My katolicy obecnie też tak uważamy, że są po śmierci 2 stany a mianowicie czyściec i piekło. Oba „stany – miejsca” są podobne, z tym, że różnica tkwi w długości przebywania w tych miejscach: męki, kaźni, cierpienia i oddalenia od Boga. Czyściec jest czasowy a piekło jest wieczne. Jednak co do natężenia cierpień, to niczym oba miejsca męki się nie różnią, oprócz innego subtelnego faktu, iż w czyścu nie ma złych duchów, które dodatkowo męczą i dręczą dusze w piekle. Pomimo wszystko męki czyśćcowe są straszne i dlatego ludzie powinni unikać również tego miejsca. Powinniśmy więc mieć wstręt do każdego grzechu i każdy grzech oddawać Bożemu Miłoiserdziu, aby kiedyś nie być poddanymi „sprawiedliwości Bożej”, chociaż i ta służy Miłosierdziu.

    Odpowiedz
    1. Biblista

      Zarówno hebrajskie słowo „szeol” jak greckie „hades” są synonimami cmentarzyska, grobu, stanu śmierci, krainy w której panuje śmierć, gdzie nie ma życia: „Bo po śmierci nie pamięta się o Tobie, a w krainie umarłych [hebr. szeol], któż Cię wysławiać będzie” (Ps.6:6). Dlatego wierzący, którzy chowali świętego Szczepana w grobie nie radowali się, że poszedł do nieba, lecz „opłakiwali go wielce” (Dz.8:2). Apostoł Paweł nie pocieszał chrześcijan, którzy utracili bliskich pogańską nauką, że zmarli w Chrystusie prowadzą lepsze życie po śmierci, ale prawdą o zmartwychwstaniu, podkreślając, że zmarli „śpią” nie wiedząc o niczym, dopóki nie zbudzi ich głos Chrystus podczas zmartwychwstania (1Kor.15:52) W związku z powyższym czyściec również nie ma racji bytu .
      Bóg jest Bogiem miłości. Męczenie ludzi przez nieskończoność w piekle, które nie ma żadnej zbawczej roli, nie harmonizuje z prawdziwym charakterem Boga. Wieczna kaźń dla samej kaźni jest wytworem perwersyjnej i sadystycznej imaginacji, jaka cechuje Szatana. Wieczne cierpienie w piekle nie służyłoby niczemu, a przecież zgodnie z wierzeniami kościołów, które hołdują tej idei, z piekła nie ma wybawienia. Ten pogański przesąd utrudnia ludziom pełne poznanie Ewangelii, gdyż zniekształca charakter Boga przypisując mu cechy jego przeciwnika.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *