Jak inaczej niż w drodze do Emaus krzyż Chrystusa musieli widzieć Kleofas i jego towarzysz, gdy wieczorem wracali do Jerozolimy po spotkaniu z Jezusem…
Życzę wiary, nadziei i miłości oraz radosnego spotkania ze Zmartwychwstałym, a także tego, by Zmartwychwstanie Chrystusa dawało nam siłę do pokonywania trudności na naszej drodze do Boga oraz nadzieję na wejście do naszej chwały
Robert Rynkowski


Jeśli już poruszony został wymiar drogi to…mam takie skojarzenie,które obronię 😉 w tym wielkanocnym czasie 😉 myślę,że warto jest życzyć sobie takiej przemiany duchowej jakiej doświadczył Szaweł wędrując do Damaszku.Tak jak w fakcie Zmartwychwstania mieści się kwintesencja wiary i istnienia człowieka,tak w fakcie przemiany,determinacji i konsekwencji odsłania się sens świętowania. Zyczę Panu wspaniałych,głębokich przeżyć duchowych.Pozdrawiam