Uczniowie z Emaus

Opowiadanie o uczniach z Emaus (Łk 24, 13-35) to jedno z moich ulubionych opowiadań biblijnych. Wczytanie się w nie z odwołaniem się do znaczenia słów greckich prowadzi do wniosku, że Kleofas i jego towarzysz wcale nie musieli być tak zagubieni w wierze i przerażeni, jak często się przyjmuje w różnych interpretacjach. Być może ich podróż była zwykłym powrotem do domu, w czasie którego toczyli ożywioną rozmowę, zapamiętałą dyskusję o tym, co wydarzyło się w Jerozolimie. Może byli wstrząśnięci, zdumieni, a ich wiara przechodziła w zwątpienie, nie musiała to być jednak ucieczka podszyta niewiarą. Mogła w nich wstępować nowa nadzieja związana z pustym grobem.

Jezus przyłączył się do ich rozmowy. Dlaczego akurat do nich? A może właśnie dlatego, że rozmawiali, że dyskutowali (nie kłócili)? I być może jest to wskazówka dla nas?

Każdy jest teologiem. Nieakedemicki wstęp do teologiiWięcej: Robert M. Rynkowski, Każdy jest teologiem. Nieakademicki wstęp do teologii, Kraków 2012.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *