Błędy w kazaniach

Ostrzegam, dzisiaj będzie trochę nieprzyzwoicie.

Profesor rozmawia z kandydatką na kierunek nauki polityczne.
– Co Pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski realizowanego przez ministra Balcerowicza?
Dziewczyna milczy.
– No to co Pani wie o polityce społecznej Leszka Millera?
Dziewczyna milczy.
– A wie Pani kto to jest Leszek Miller? A nazwisko Komorowski z jaką funkcją w państwie kojarzy się Pani?
Dziewczyna milczy.
Profesor już zaczął się zastanawiać, czy może ta studentka jest niemową.
– A skąd Pani pochodzi?
– Z Bieszczad, Panie Profesorze.
Profesor podszedł do okna, wygląda na ulicę, chwilę się zastanawia i mówi do siebie:
– Ku***, może by tak wszystko *pier***nąć i wyjechać w Bieszczady?
Dzisiaj miałem okazję posłuchać nauki rekolekcyjnej, w której kaznodzieja, mówiąc o odpustach (w związku z rokiem miłosierdzia), stwierdził ni mniej, ni więcej jak to, że czyściec w zasadzie tym tylko różni się od piekła, że kary nie są wieczne, a ci, którzy tam się znajdują, są już zbawieni. Mówienie: „ja to żebym się chociaż do czyśćca dostał” nie ma więc sensu, bo kto by chciał cierpieć, a w czyśćcu jest cierpienie.
A może by tak faktycznie w te Bieszczady?

4 komentarze do “Błędy w kazaniach

  1. Przemek

    Muszę przyznać, że nie rozumiem. Nie wiem które słowa są Autora, a które Kaznodziei. Ale niezależnie od tego – nie rozumiem, jak ewentualny błąd w tym kazaniu wpływa na to – jak dalej żyć. Skoro nie wpływa – moim zdaniem – to szkoda czasu na zajmowanie się nim.

    Mnie gorszą – szczególnie w roku miłosierdzia – inne błędy w kazaniach. Takie, któe mówią najogólniej rzecz biorąc o Bogu, który „za złe karze”. O Bogu, który za grzech skazuje na śmierć kobietę przyłapaną na cudzołóstwie. Który domaga się od niej żalu za grzech i mocnego postanowienia poprawy, zanim jej nie potępi i zanim odeśle wolną.

    I trochę nie wiem co z tym swoim zgorszeniem i kamieniem trzymanym w ręce zrobić. Bo to przecież grzech powiedzieć takie kazanie. Ale jak czytam co Jezus napisał o mnie na piasku, co mi już przebaczył…

    Kamień wypada mi z ręki, odchodzę tylko z taką myślą, że mogę wybrać, komu pozwolę objaśnić sobie Słowo w kolejną niedzielę. Niech żyje churching! Może w nim jakiś ratunek. Zresztą, ja już wybrałem – wiem gdzie pójść, wiem gdzie nie.

    A Pan dalej pisze na piasku, kolejne winy, które już dawno zaniósł na krzyż. Moje i Twoje…

    Odpowiedz
    1. Robert M. Rynkowski Autor wpisu

      A jak się powie o czyśćcu, w którym kary różnią się od piekielnych tym, że nie są wieczne, to nie jest to o Bogu, który „za złe karze”? Mnie się zdaje, że właśnie jest.
      Churching można uprawiać w mieście, gdzie jest wybór kościołów. A nie wszyscy tak mają (nie mówię o sobie). Poza tym w Kościele istotna jest też wspólnota. No, sąsiada łatwiej jednak spotkać w kościele parafialnym niż takim na drugim końcu miasta.

      Odpowiedz
      1. Miłosz Skrodzki

        Ja też nie rozumiem, o co chodzi w tym wpisie – mimo, że mam ponad 140 IQ i pracuję na jednej z najlepszych uczelni w kraju. W tym kazaniu nie ma błędu. Natomiast mówienie o „Bogu, który karze” błędem jest; Jezus to bowiem właśnie ten, który uwalnia od przykrych konsekwencji.

        Odpowiedz
        1. Robert M. Rynkowski Autor wpisu

          Wyjścia są dwa: albo ten wpis jest głupi i bez sensu, albo trzeba mieć 200 IQ i pracować na jednym z najlepszych uniwersytetów na świecie, żeby go zrozumieć. Załóżmy tę pierwszą ewentualność, bo druga jest zgoła nieprawdopodobna. No cóż, w tak krótkim tekście pewnie nie da się i być dowcipnym, i przekazać istotę sprawy. Odeślę więc Panów do tekstu dłuższego, który być może wyjaśni, dlaczego jednak w twierdzeniu, że „czyściec w zasadzie tym tylko różni się od piekła, że kary nie są wieczne”, błędu się dopatruję. Najlepiej byłoby przeczytać rozdział „Czyściec” w mojej książeczce „Zrozumieć wiarę. Niecodzienne rozmowy o Bogu„. I chociaż podejrzewam, że może ona być w bibliotece jednego z najlepszych uniwersytetów w kraju, to jednak odeślę do wersji internetowej (uboższej), bo łatwiej dostępnej: „Czyściec„.

          Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *