Po co tyle hałasu?

Skąd ta nieprzeparta chęć mówienia? Mówić, mówić, komentować, komentować. Mądrze, głupio, nieważne, bo wypowiedzieć się trzeba, i to jak najszybciej, już dzisiaj, już zaraz. Ale przecież nie po to, żeby posłuchać wypowiedzi innych, żeby porozmawiać. Nie, powiedzieć tak, żeby inni musieli ze wstydem przyznać rację i nie mieli już nic do powiedzenia. Potencjalny przeciwnik musi być zaorany, zmasakrowany.

Nie, w teologii i w wierze tak nie może być. Dlatego dzisiaj tylko tyle.

Jeden komentarz do “Po co tyle hałasu?

  1. Robert Koss

    Bardzo mądre słowa. Odniosłem je również do siebie. Wielki Tydzień jest czasem na refleksję i wewnętrzne wyciszenie.
    Pozdrawiam chrześcijańskim ” maranatha”.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *