Grzech nieodpuszczalny?

Dlaczego grzech przeciwko Duchowi Świętemu ma tak wielką wagę? Wydaje się, że jego istotą jest to, co jest istotą piekła: zamknięcie się w sobie i swoich wyobrażeniach na temat Boga, tego, jak może On działać.

5 komentarzy do “Grzech nieodpuszczalny?

  1. Andrzej Jan nowicki

    Czy rzeczywiście Jezus z Nazaretu mówi o tym, że jakikolwiek grzech może być nieprzebaczalny? Na pewno wypowiedział On ww aforyzm jednak tradycja przekazała nam go w licznych wariantach. Spójrzmy:

    „Każdemu, kto mówi przeciwko synowi człowieczemu, będzie odpuszczone. Temu jednak kto bluźniłby Duchowi Świętemu, nie będzie odpuszczone” ( Ewangelia Galilejska 12, 10 ).

    „Rzekł Jezus: „Temu, kto bluźni przeciw Ojcu, będzie wybaczone, i temu, kto bluźni przeciw Synowi, będzie wybaczone. Temu zaś, kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie wybaczone ani na ziemi, ani w niebie” ( Ewangelia Tomasza 44 ).

    „Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego” ( Ewangelia Marka 3, 29 ).

    „Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone [ ani w tym wieku, ani w przyszłym ]” ( Ewangelia Mateusza 12, 32 ).

    „Każdemu kto powie słowo przeciwko Synowi Człowieczemu, będzie odpuszczone; lecz kto by bluźnił przeciwko Duchowi Świętemu, temu nie będzie odpuszczone” ( Ewangelia Łukasza 12, 10 ).

    Tylko Mateusz przesuwa możliwość braku ekspiacji grzechu na wiek przyszły – słusznie więc bibliści doszli do wniosku, że jest to zabieg redakcyjny Ewangelisty a w związku z tym wariant Mateusza najbardziej odbiega od ipsissima verba Iesu. Na podstawie tego logionu nie można udowadniać tezy, że Nazarejczyk uważał, iż jakiś grzech może być nieodpuszczalny w „świecie przyszłym”.
    Oto jak interpretowała ten aforyzm gmina judeochrześcijańska gmina w Syrii:

    „Nie wystawiajcie na próbę żadnego proroka, który mówi pod natchnieniem Ducha, bo każdy grzech może być odpuszczony, lecz ten grzech odpuszczony nie będzie” ( Di 9, 7 )

    Andrzej Jan Nowicki.

    Odpowiedz
    1. Robert M. Rynkowski Autor wpisu

      Na pewno jest tu wskazana wielka waga owego bluźnienia przeciwko Duchowi Świętemu. Kontekst Ewangelii Marka wskazuje, że może tu chodzić o zaprzeczanie możliwości działania Boga w określony sposób. Grzech rzeczywiście trudny do odpuszczenia, bo wynikający z postawy człowieka, który zamyka się na komunikację z Bogiem. Oczywiście udowodnić, że Jezus nauczał o wiecznym piekle, na podstawie tego logionu się nie da.
      W tym logionie pojawia się także ciekawy przykład użycia sformułowania „syn człowieczy”. Możliwe, że Jezus używa tego sformułowania jako:
      a) tytułu godnościowego, a więc Syn Człowieczy = prorok czasów ostatecznych z Dn 7;
      b) określenia samego siebie w trzeciej osobie (takie użycia były przyjęte w czasach Jezusa);
      c) określenia każdego człowieka (takie użycia też funkcjonowały).
      Pytanie więc, z którym użyciem mamy tutaj do czynienia, bo w zależności od odpowiedzi na to pytanie można wyciągnąć z tego logionu różne, a na dodatek sprzeczne ze sobą, wnioski egzegetyczno-teologiczne. Jeśli bowiem przyjmiemy wariant c), to w przypadku Ewangelii Galilejskiej, Łk, Mt, Mk mamy wniosek, że bluźnienie przeciw człowiekowi, przeciw każdemu z nas (według Mk chodzi o wszystkie grzechy i bluźnierstwa), będzie odpuszczone, ale bluźnienie przeciw Duchowi Świętemu – nie. A zatem mamy tu podział na odpuszczalne grzechy przeciw człowiekowi i nieodpuszczalne przeciw Bogu (jeśli z Nim utożsamimy Ducha Świętego). W przypadku wariantów a) i b) nie ma tego podziału na sferę ludzką i Boską, bo bluźnienie przeciw Jezusowi (jako człowiekowi albo jako komuś szczególnie bliskiego Bogu czy wręcz Bogu) jest odpuszczalne, ale przeciw Duchowi Świętemu już nie. Z czego miałby wynikać ten niejednoznaczny podział, na dodatek potwierdzony przez Ewangelię Tomasza (niekanoniczną)? Może więc rzeczywiście chodzi tu o kwestionowanie słów proroka, jak sugeruje to Didache? Tego, że mówi on w imieniu Boga? Może chodzi tu o to, co trafnie ujął A. J. Heschel:

      A jednak my, Filistyni, uparcie trwamy przy myślowych komunałach, czyniąc z naszego życia wzorzec i miarę tego, co mogli osiągnąć prorocy. Słowom proroków przeciwstawiamy twierdzenie, że Boga nigdy nie można usłyszeć, że Bóg nigdy nie pochyla się nad nami, by rozpalić światło słowa w człowieczym umyśle. Ale takie jest właśnie przekonanie głupców: to, co nieosiągalne dla nas, musi być niedostępne dla innych. (Abraham J. Heschel, „Bóg szukający człowieka”, s. 296)

      Jeśli twierdzimy, że Boga nie można usłyszeć, to rzeczywiście daleko nam do komunikacji z Nim, będącej warunkiem zbawienia.

      Odpowiedz
      1. Andrzej Jan nowicki

        Robercie!
        Ja opowiadam się za tym ostatnim wariantem ( z twojego tekstu ), ponieważ tak interpretowała to społeczność Didache a w kontekście kontrowersji z Belzebubem umieścił ten logion sam Marek, który nie mówi przecież o „wszystkich grzechach, którzy dopuściliby się ludzie”.
        Wariant Ewangelii Tomasza należy uważać za późniejszy ze względu na wyraźną trynitarną formułę.
        Pozdrawiam.

        Odpowiedz
        1. Andrzej Jan nowicki

          Pomyłka:
          Oczywiście Marek mówi o wszystkich grzechach, których by się ludzie dopuścili. Przez pomyłkę w wpisie widnieje „nie”.

          Odpowiedz
  2. Wojtek Rych

    Duch Święty= Istota Boga=MIŁOŚĆ= JEDNOŚĆ

    Dla mnie „prostaczka”; jeżeli ktoś w duszy swojej, duchu, istocie swojego istnienia; jest przeciw JEDNOŚCI=MIŁOŚĆ=……… Boga, to rzeczywiście Mateusz dla mnie ma rację. I nie jest to jego żaden zabieg….

    Bo przyszłość nie jest po to aby „zaprzepaszczać” dokonania teraźniejszości….
    Pozdrawiam;

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *