Są autorzy, których słowo, jest ostrzejsze niż miecz. Do takich należy niewątpliwie żydowski filozof i teolog Abraham Joshua Heschel. Jego bogate życie można opisać w kilku zdaniach. Urodził się 11 stycznia 1907 r. w Warszawie, a zmarł 23 grudnia 1972 r. Jest uznawany za jednego z największych teologów żydowskich XX wieku. Potomek wielkich rodów rabinackich, studiował w Berlinie, doktorat opublikował na krakowskiej Akademii Umiejętności (Die Prophetie – O istocie proroctwa, 1936). Podczas wojny znalazł schronienie w Anglii, a później w Stanach Zjednoczonych. Do śmierci wykładał na Żydowskim Seminarium Teologicznym w Ameryce (Jewish Theological Seminary in America), gdzie zajmował Katedrę Żydowskiej Etyki i Mistyki. Zaangażowany w ruch przemian społecznych w USA i działania na rzecz zapewnienia praw obywatelskich Afro-Amerykanom. Do jego największych dzieł należą książki: Prorocy, Pańska jest ziemia, Człowiek nie jest sam, Szabat, Człowiek szukający Boga i wreszcie Bóg szukający człowieka.
Heschel pisał swoje książki z perspektywy judaizmu, a jednak znajdowały one i znajdują wielu czytelników wśród chrześcijan, również w Polsce, jego pierwszej ojczyźnie. Dzieje się tak może dlatego, że nie tylko zawierają one przejmującą diagnozę współczesności i współczesnego człowieka, który wygnał Boga ze świata, a jednocześnie pragnie dosięgnąć boskości o własnych siłach w sytuacji, gdy to człowiek jest poszukiwany przez Boga. Te książki to jednocześnie zbiory gotowych, jakże trafnych sentencji, a przy tym słów ostrzejszych od miecza. Oto dwa cytaty:
A jednak my, Filistyni, uparcie trwamy przy myślowych komunałach, czyniąc z naszego życia wzorzec i miarę tego, co mogli osiągnąć prorocy. Słowom proroków przeciwstawiamy twierdzenie, że Boga nigdy nie można usłyszeć, że Bóg nigdy nie pochyla się nad nami, by rozpalić światło słowa w człowieczym umyśle. Ale takie jest właśnie przekonanie głupców: to, co nieosiągalne dla nas, musi być niedostępne dla innych. („Bóg szukający człowieka”, s. 296)
My nie odrzucamy modlitwy. Czujemy tylko, że nasz język jest związany, nasz umysł ociężały, nasz wewnętrzny wzrok przyćmiony, kiedy mamy właśnie otworzyć bramę prowadzącą do modlitwy. My nie odrzucamy modlitwy, tylko się nie modlimy. Bijemy w pusty dzwon samolubstwa, zamiast chłonąć ciszę spowijającą świat, unosząc się ponad wszelkim niepokojem i lękiem, jakie niesie życie – tajemną ciszę poprzedzającą nasze narodzenie i następującą po naszej śmierci. („Człowiek szukający Boga”)
Temu żydowskiemu myślicielowi poświęcona jest podstrona na niniejszej stronie: Abraham Joshua Heschel. Można na niej znaleźć (ciągle uzupełnianie) biografię A. J. Heschela, bibliografię polskich przekładów jego prac oraz poświęconych mu książek i artykułów (w języku polskim), a także zbiór cytatów z jego prac. Zachęcam do odwiedzania tej podstrony. Na Facebooku jest grupa dla osób interesujących się i inspirujących myślą A. J. Heschela, do której to grupy można dołączyć: Abraham Joshua Heschel. Zapraszam.
