Mistycyzm

„Chrześcijanin XXI w. albo będzie mistykiem, albo go w ogóle nie będzie” – to jedno z najbardziej znanych powiedzeń jednego z największych teologów XX w. Karla Rahnera. Czy jednak w XXI w. chrześcijanie stali się mistykami? A może dzieje się wprost przeciwnie: górę bierze aktywizm i hałaśliwy charyzmatyzm (mający swoje zalety, ale od mistycyzmu będący daleko)?

Albo więc Rahner się mylił i mistycyzm chrześcijaństwu do przetrwania nie jest potrzebny (w końcu chrześcijaństwo jest), albo się nie mylił i brak mistycyzmu jest przyczyną powolnego, ale widocznego zanikania chrześcijaństwa na wielu obszarach. Ponieważ druga możliwość jest prawdopodobna, modlitwa powinna być nie tylko chlebem powszednim każdego chrześcijanina, ale i przedmiotem refleksji teologicznej. Może to wniosek zbyt daleko idący, ale wydaje się, że taki namysł nad modlitwą mógłby stać się wręcz motorem napędowym teologii. Bo modlitwa to przestawanie z Bogiem (Klemens Aleksandryjski). A teologia mówi o spotkaniu z Bogiem.

Jeden komentarz do “Mistycyzm

  1. Robert Koss

    Śpiewamy kolędy ( do dziś)… przynosimy do kościoła gromnice ( to dziś)…w ciągu roku liturgicznego robimy bardzo wiele różnych rzeczy… i bardzo dobrze, czy jednak naprawdę się modlimy? Powiada się, że modlić się to otworzyć serce Bogu. Ale jak to jest z naszym sercem? Czy nie jest często tak, ze dla naszego zakłamanego serca chrześcijaństwo jest jedynie fasadą? Fasadą, za którą ukrywa się nasza rozpacz i niewiara?
    Jest modlitwa i modlitwa… Muzułmanie modlą się publicznie pięć razy w ciągu dnia…I to jest bardzo dobrze…Ale dochodzą do nas takie straszne wieści jak ta dzisiejsza: „Nastoletni chłopiec został ścięty przez terrorystów z Państwa Islamskiego za to, że nie stawił się na popołudniowej modlitwie.” … Jezus nauczał jakoś tak, że gdy się modlisz, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu( Mat 6,6).Czasem prawie bez słów… ”Panie Jezu, zmiłuj się nade mną”, albo jedynie powtarzanym wielokrotnie jednym słowem „Jezus”. W chwilach trudnych próbuję tej modlitwy. Jemu otwieram serce. A właściwie to On je otwiera… takie jakie ono jest.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *