Zaczynamy „Wielki post z teologami”: od Adolphe Geschégo (1928-2003) wybitnego belgijskiego teologa, filozofa i literaturoznawcy. Warto zwrócić uwagę na jego książkę „Chrystus”, w której próbuje zarysować sposób odnowy chrystologii. W tych krótkich wpisach zwrócę uwagę na przynajmniej kilka najbardziej charakterystycznych punktów.
Nie tylko teologowie zetknęli się z problem opzycji między Jezusem historii (Jezus, którego możemy poznać dzięki historykom) a Chrystusem wiary (taki Jezus, jakiego widzą wierzący). Dla wielu np. to, że Jezus mógł nie powiedzieć tego, co zostało zapisane w ewangeliach, staje się wręcz powodem do niewiary. Ale Gesché stawia pytanie, czy do historii należy tylko to, co miało miejsce i zostało potwierdzone, czy również to, co ludzie dostrzegli w minionych wydarzeniach, a nawet to, jak je interpretowali. Wtedy nie tylko Jezus historii, ale i Chrystus wiary może dać do myślenia. A poza tym Jezus ma też tożsamość narracyjną, czyli tożsamość opowiedzianą (w ewangeliach).

Według mnie do historii należy tylko to, co miało miejsce.
Temu, co ludzie dostrzegli w minionych wydarzeniach i temu, jak je interpretowali należy się inne określenie, inne słowo.
niektórzy twierdzą że chrystologia to zwykły mit.
inni że mitem jest możliwość obiektywnego pisania historii.