Archiwa tagu: moc Ducha

Łk 4, 14-15 – moc Ducha

Być może to właśnie nie tyle sama nauka, ile właśnie ta widoczna w Jezusie moc Ducha sprawiała, że był nawet więcej niż chwalony. To by też tłumaczyło, dlaczego już wkrótce ta nauka wywołała ogromne oburzenie.

(14) Jezus powrócił z mocą Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy. (15) I nauczał w synagogach, wychwalany przez wszystkich. (Biblia Poznańska)

Łukasz stosuje z pozoru dość dziwną konstrukcję: najpierw mówi o powrocie Jezusa i rozejściu się wieści o Nim, a dopiero potem o tym, że nauczał w synagogach i był za to chwalony. Wieść o Nim się rozeszła, zanim cokolwiek powiedział? Co sprawiło, że nagle stał się „sławny”? Czy tylko sam powrót? Co miałoby być w nim takiego spektakularnego? Być może rzeczywiście jest to, jak uważają niektórzy bibliści, podsumowanie całej działalności galilejskiej. Ale wyjaśnienie może być i inne. Wskazówką mogą być tutaj słowa „z mocą Ducha”. Duch pojawił się podczas chrztu w Jordanie, towarzyszył również Jezusowi podczas pobytu na pustyni. Moc ta musiała być jakoś widoczna w Jezusie, musiała z Niego emanować, wystarczyła do tego, by wieść o Nim się rozeszła.

Łukasz przedstawia Jezusa jako nauczyciela w synagogach, był On zapewne zapraszany jako wędrowny nauczyciel. Jest wychwalany przez wszystkich czy wręcz wysławiany, co ze względu na zastosowany czasownik doxazó miałoby stanowić odniesienie do czci należnej Bogu. Być może to właśnie nie tyle sama nauka, ile właśnie ta widoczna w Jezusie moc Ducha sprawiała, że był nawet więcej niż chwalony. To by też tłumaczyło, dlaczego już wkrótce ta nauka wywołała ogromne oburzenie. Może tak to już jest, że łatwiej podziwiać moc Ducha, niż słuchać mało przyjemnych dla siebie słów.