Intuicyjnie obawiamy się odniesienia do wiary, ewangelii takich pojęć jak mit czy fikcja. Może dlatego, że rozumiane potocznie oznaczają one ni mniej, ni więcej jak po prostu kłamstwo, nieprawdę. Jeśli więc byśmy powiedzieli, że w ewangeliach jest fikcja, to oznaczałoby to, że są one nieprawdziwe. Takich obaw nie ma belgijski teolog Adolphe Gesché (książka „Chrystus”). Czytaj dalej
Czy bać się fikcji w wierze?
Dodaj komentarz
