Wolność kocham i rozumiem – na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku śpiewali Chłopcy z Placu Broni. O ile pierwsza część tego zdania nie dziwi, o tyle druga jest odważną deklaracją. Nad zrozumieniem fenomenu i istoty wolności od wieków biedzą się bowiem najtęższe umysły ludzkości i nic nie wskazuje na to, by kiedykolwiek ich wysiłek się zakończył. Wolność stanowi również poważny problem dla teologii. Czy człowiek jest bowiem na tyle wolny w doczesności, by jego decyzje, uwarunkowane wieloma czynnikami, mogły decydować o jego losie wiecznym? Czy jest on w stanie podjąć ostateczną decyzję przeciw Bogu? I czy wolność jest czymś, wobec czego sam jej Stwórca i Dawca okazuje się całkowicie bezradny? Czytaj dalej
Wolność kocham i rozumiem?
Dodaj komentarz
