Archiwa tagu: polszczyzna

Zasadnym jest o tym napisać

Są takie okresy, jak adwent czy post, gdy mamy większą skłonność do sprzątania, porządkowania. Lubimy, by na święta dom był czystym, pachnącym i porządnym. By atmosfera w nim była miłą, a my wszyscy uśmiechniętymi do siebie i zadowolonymi, potrawy zaś smacznymi. Bo zwłaszcza  w okresie świątecznym nie wypada, by coś było zwyczajnie brudne, nieporządne, złe. Coś takiego jest po prostu niepoważnym.

No a cóż dopiero, gdy mówimy o naprawdę ważnych sprawach? Czy rozwiązanie, które proponujemy, może być tylko zasadne? Czy nie musimy raczej przekonać, że nasza idea jest zasadną, nasz pomysł najlepszym, a nasze poglądy słusznymi? Poglądy adwersarza mogą sobie być słuszne, ale gdzie im do naszych, które są słusznymi! A skoro tak, to niech ów adwersarz nie będzie przemądrzałym i uzna naszą rację.

Mieć czy być?

Mieć czy być – oto jest pytanie. Rzecz jasna wielu z nas odpowie, że oczywiście być, gdyż tak naprawdę te wszystkie otacząjące  nas rzeczy to tylko dodatki, a przecież czytamy, myślimy i nawet telewizora już się pozbyliśmy. A jednak nasza mowa nas zdradza. Bo oto nie mówimy, że jest wśród nas znamienity gość, ale że mamy wśród nas znamienitego gościa, nie mówimy, że w książce są ilustracje, ale że w książce mamy ilustracje, nie mówimy, że przed nami jest Wawel, ale że przed nami mamy Wawel… itd., itp. Więc na nic się zdadzą nasze zaprzeczenia, że posiadanie nas nie interesuje: i tak zdradzą nas nasze słowa. Wolimy mieć niż być.

Warto więc w ramach przedświątecznych porządków, kiedy zdarza się nam wyrzucić z  domu różne graty, i adwentowych postanowień, kiedy to chcemy bardziej być, z języka wyrzucić słowo „mieć”. Może wtedy uda się nam bardziej być.