Czasem to jest tak, jak w tym słynnym dowcipie o autorach, którzy tyle piszą, że nie mają czasu czytać. Bo jakiś dłuższy tekst trzeba napisać, bo jakiś wpis na bloga, bo coś wrzucić na FB. Owszem wtedy też się czyta, ale to nie jest spokojne czytanie dla samej przyjemności czytania. I tak przybywa książek nieprzeczytanych. Może i nigdy nie będą przeczytane od deski do deski. Może niektóre nigdy nie będą otwarte. Czytaj dalej
Książki i Bóg
1 odpowiedź
