Niełatwo być prorokiem, zwłaszcza we własnym kraju, w którym coś, co wydawało się prawdziwe i oczywiste jeszcze rok temu, dzisiaj już takie oczywiste nie jest. Zwłaszcza gdy rzecz dotyczy futbolu i teologii… czy może raczej tego pierwszego. Bo weź tu twórz porównania, jak piłkarze robią ci dowcip i zaczynają strzelać bramki już od pierwszego meczu. No, co prawda nie od razu zwyciężają, co prawda tych bramek niezbyt wiele, ale i tak jest postęp, bo mecze ogląda się z większą przyjemnością niż kiedyś, a mecz o wszystko to nie drugi, ale trzeci mecz w turnieju. A co do tego ma teologia? Czytaj dalej
Co w polskiej teologii?
Dodaj komentarz
