Piekło

Piekło to nie miejsce gdzieś w podziemiach wypełnione rogatymi diabłami gotującymi grzeszników w kotłach ze smołą czy przypiekającymi ich ogniem. Nie jest ono również obozem koncentracyjnym z wymyślnymi narzędziami tortur służącymi wiecznemu męczeniu grzeszników. Piekło nie jest także jakąś wspólnotą szatana i grzeszników. Nie jest ono też miejscem zabawy w przeciwieństwie do nudnego nieba. Czytaj dalej

Jezus Chrystus

Jezus Chrystus nie jest postacią, która w rzeczywistości nigdy nie istniała. Nie jest to również zwykły człowiek, który za jakieś przestępstwo został przez Rzymian skazany na śmierć, a następnie deifikowany przez swoich uczniów. Nie był również nacjonalistą dążącym do wywołania powstania przeciw Rzymowi. Jezus Chrystus nie był także kosmitą ani istotą bezcielesną czy mającą ciało pozorne. Czytaj dalej

Bóg

Bóg to nie Latający Potwór Spaghetti. To również nie potężny albo tylko dobrotliwy starzec z siwą brodą. Nie jest to także okrutnik znajdujący upodobanie w zadawaniu ludziom cierpienia. Bóg to również nie trzech bogów: Ojciec, Syn i Duch Święty. Boginią nie jest też Maryja. Bóg nie jest także odległym Absolutem, Pierwszą Przyczyną, tym, który wprawił świat w ruch, a teraz zupełnie nim się nie interesuje. Czytaj dalej

Humanistyczna wiara (teologia)

W dzisiajszych czasach, zwłaszcza w Polsce, humanista nie ma dobrej marki. Wielu w pierwszym rzędzie kojarzy się z kimś, kto w szkole nie chce uczyć się przedmiotów ścisłych, na maturze będzie miał problem ze zdaniem matematyki, zaś po studiach humanistycznych, które nie nauczą go żadnego pożytecznego i praktycznego zawodu, będzie bezrobotny. Ale zgodnie ze słownikowym znaczeniem humanista to człowiek zajmujący się kulturą, językiem, literaturą, a przenośnie mówiąc, dbający o wartości ludzkie i godne życie człowieka. Czy ktoś taki nie jest potrzebny współczesnemu światu? Czy dzisiaj nie trzeba już zajmować się kulturą, literaturą, dbać o wartości ludzkie? Odpowiedzi wydają się oczywiste. Ale zapytajmy jeszcze inaczej, nieco prowokacyjnie: czy ktoś taki potrzebny jest… Bogu? Innymi słowy, czy w wierze potrzebny jest humanizm? Czy jest on potrzebny teologii? Czytaj dalej

Teologia

Teologia nie jest przestarzałą pseudonauką rodem ze średniowiecza. Nie jest to również tajemna wiedza religijna zarezerwowana dla garstki wybranych, posługująca się niezrozumiałymi i archaicznymi pojęciami. Adepci teologii nie dostają dyplomów na podstawie znajomości pacierza, różańca i katechizmu, a przedmiotem ich rozważań nie jest są problemy typu, ile diabłów zmieści się główce szpilki czy jaka jest temperatura ognia piekielnego. Czytaj dalej

Tylko niesłuchany nauczyciel moralności?

Jak to się stało, że Kościół, jeszcze w połowie ubiegłego wieku będący autorytetem moralnym, stracił swoją pozycję, zwłaszcza w Europie? I czy jest jeszcze możliwe odzyskanie tej pozycji? A może trzeba zapytać inaczej: czy jej odzyskanie powinno być celem Kościoła? Czy ta pozycja jest dla Kościoła pożądana? Czytaj dalej

Wolność kocham i rozumiem?

Wolność kocham i rozumiem – na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku śpiewali Chłopcy z Placu Broni. O ile pierwsza część tego zdania nie dziwi, o tyle druga jest odważną deklaracją. Nad zrozumieniem fenomenu i istoty wolności od wieków biedzą się bowiem najtęższe umysły ludzkości i nic nie wskazuje na to, by kiedykolwiek ich wysiłek się zakończył. Wolność stanowi również poważny problem dla teologii. Czy człowiek jest bowiem na tyle wolny w doczesności, by jego decyzje, uwarunkowane wieloma czynnikami, mogły decydować o jego losie wiecznym? Czy jest on w stanie podjąć ostateczną decyzję przeciw Bogu? I czy wolność jest czymś, wobec czego sam jej Stwórca i Dawca okazuje się całkowicie bezradny? Czytaj dalej

W Niedzielę Trójcy Przenajświętszej – homilia o Trójcy

Narzekamy na poziom kazań/homilii w naszych kościołach. Że nudne, że ciągle o moralności, że mało w nich o prawdach wiary, że wymyślane przy goleniu… Czy musi tak być? Nie musi. Już na najbliższą niedzielę jest okazaja, by spróbować to zmienić.

Niedziela Trójcy Przenajświętszej (która w kalendarzu liturgicznym jest już pojutrze) to jedna z najlepszych okazji, żeby powiedzieć o samym jądrze naszej wiary, o jej centrum. Wszak temu zagadnieniu w głównej mierze były poświęcone pierwsze sobory Kościoła, na których dokonano gigantycznego wysiłku, by za pomocą najlepszych ówczesnych pojęć wyrazić naukę o Bogu w Trójcy jedynym.

Mam więc konkretną propozycję: wezwijmy, poprośmy, zachęćmy naszych kapłanów, żeby w najbliższą niedzielę wygłosili homilię na temat Trójcy. Niech to będzie wyraz naszej rzeczywistej chęci słuchania w naszych kościołach o sprawach dla wiary najistotniejszych. Niech kapłani przekonają się, że tym, których widzą w nawach naszych świątyń, na takiej homilii zależy.

Użytkowników Facebooka zapraszam do udostępniania, zapraszania na utworzone na FB wydarzenie: https://www.facebook.com/events/402027653317691/ . Zapraszajmy, zachęcajmy, tym bardziej że do niedzieli czasu już niewiele.