Archiwum autora: Robert M. Rynkowski

Życzenia

wielkanoc_2015

Jak inaczej niż w drodze do Emaus krzyż Chrystusa musieli widzieć Kleofas i jego towarzysz, gdy wieczorem wracali do Jerozolimy po spotkaniu z Jezusem…

Życzę wiary, nadziei i miłości oraz radosnego spotkania ze Zmartwychwstałym, a także tego, by Zmartwychwstanie Chrystusa dawało nam siłę do pokonywania trudności na naszej drodze do Boga oraz nadzieję na wejście do naszej chwały

Robert Rynkowski

Głos milczącego cierpienia

Heschel podkreśla, że Bóg nie odsłania się prorokom jako abstrakcyjny absolut, lecz w osobowej i intymnej więzi ze światem. Zdarzenia i ludzkie działania wywołują Jego radość lub smutek, zadowolenie lub gniew.

W najnowszym numerze miesięcznika „Znak” ukazała się recenzja mojego autorstwa (Głos milczącego cierpienia, „Znak” 717 (2015) nr 2, s. 119–123) książki Abrahama Joshuy Heschela Prorocy (Abraham Joshua Heschel, Prorocy, Wydawnictwo „Esprit”, Kraków 2014, s. 820). Zapraszam do lektury. Poniżej fragment recenzji. Czytaj dalej

Teologiczne pars pro toto

Bycie teologiem to nie tylko refleksja nad swoją wiarą, ale również rozmowa z Bogiem, modlitwa, poznawanie Go w osobistym doświadczeniu. Czy nie mówilibyśmy zatem o drewnianym żelazie, gdybyśmy twierdzili, że ktoś, kto rozmawia z Bogiem, modli się do Niego, jednocześnie jest kryptoateistą?

W jednym z Tadeuszem Zatorskim – autorem artykułu „Wiemy zbyt wiele”. Czy teolog może nie być ateistą? w lutowym „Znaku” – zgodzić się trzeba: dziwny to byt teologia i niełatwy do opisania, ba, sami teologowie mają problemy, by go zdefiniować, o czym świadczy wielość definicji teologii. To jednak nie znaczy, że jedyną drogą do określenia tego bytu, a przy okazji zadania dość zaskakujących pytań i udzielenia podobnie zaskakujących odpowiedzi, jest stosowanie zabiegu retorycznego pars pro toto. Autor stosuje go w przynajmniej dwóch obszarach i raz jest to użycie, jak zakładam, zupełnie świadome, a raz być może nie. Czytaj dalej